Założyć zespół i już po miesiącu zagrać swój pierwszy koncert - dla tych mężczyzn nie ma rzeczy niemożliwych. Take Kanz and The Squids to troje młodych ludzi, których połączyła miłość do folku.
Zespół tworzą Take Kanz i Johnny Distefano - studenci dziennikarstwa na Uniwersytecie Wrocławskim oraz Miłosz Szymczak - student informatyki i realizator w radiu LUZ. Menadżerem zespołu jest Aleksander Tatarek. W ten czwartek i sobotę (11, 13 grudnia) zagrają po raz pierwszy przed większą publicznością w Kawalerka Cafe przy ulicy Benedykta Polaka. Koncerty w oba dni rozpoczną się o 19:45.
Wokalista oraz twórca tekstów i muzyki - Take Kanz opowiada nam w jakich okolicznościach powstał zespół.
- Przez pół roku mieszkałem w Krakowie i codziennie spacerowałem wzdłuż Wisły. To właśnie podczas jednego z takich spacerów stwierdziłem, że powinienem zacząć pisać więcej tekstów. Zgodnie z postanowieniem- zacząłem tworzyć. Jednak pomysł z założeniem zespołu narodził się dopiero, gdy poznałem Johnny’ego Distefano - sycylijskiego basistę z zespołu Goodmorning Finch. Już dwa tygodnie później zaangażowaliśmy w projekt Miłosza Szymczaka - perkusistę. Kiedy pierwszy raz zagraliśmy razem i usłyszeliśmy ten dźwięk - nasz dźwięk - stwierdziliśmy, że musimy grać dalej.
- Jak to możliwe, żeby założyć zespół w miesiąc?
- My zgraliśmy się dopiero miesiąc temu. Jednak kompozycje które gramy powstały w ciągu ostatniego roku. Wszyscy mieliśmy różne rożne doświadczenia muzyczne. Ja komponowałem głównie muzykę filmową. John grał i nadal gra Dream Rocka. Ale folk był nam zawsze bardzo bliski.
- Dlaczego właśnie folk?
- Folk to najlepszy sposób, żeby przekazać jakąś historię, często bardzo prostą. Historia to najważniejsza część składowa każdej piosenki.
- Jakie historie są zawarte w Waszych piosenkach?
Wszystkie piosenki są skoncentrowane wokół kobiet. Czy to żona, czy to matka - to one sprawiają, że każdego dnia warto jest wstać z łóżka.
- Po koncertach w najbliższym tygodniu jakie są wasze dalsze plany?
- Planujemy nagrać singiel w styczniu oraz ruszyć z serią koncertów we Wrocławiu, Poznaniu oraz Katowicach i Krakowie.
- Take Kanz and The Squids? Take Kanz i …kalmary?
- Nazwa pochodzi od naszej piosenki „Bob The Giant Squid”. Piosenka opowiada o kałamarnicy olbrzymiej, która chce wyjść z oceanu na powierzchnię i zobaczyć świat. Zwraca się o pomoc do syren morskich. Jej marzenie to równocześnie tragedia dla jego ukrytej adoratorki- konika morskiego.
Więcej informacji o nadchodzących koncertach znajdziecie na stronie:
https://www.facebook.com/takekanz.


