Prezenty już kupione, ostatnie przygotowania trwają. Jeszcze choinkę trzeba ubrać, jakiś wieniec na drzwiach zawiesić, może i jemioła w przejściu by się przydała. W sklepach koleiki, na każdym roku starsi panowie poprzebierani za siwych, na czerwono ubranych dziadków. Oświetlone ulice miast, świąteczna muzyka sącząca się z każdego głośnika, w każdym miejscu.

Tak, Boże Narodzenie już za parę dni! Żeby atmosfera wypełniła nas jeszcze bardziej, zapraszam was do trzeciej i ostatniej części cyklu filmowego Świąteczny Alfabet.

 

Love_Actually

S – Strażnicy marzeń (ang. Rise of the Guardians)

Czy Mikołaj i jego wszędobylskie elfy mogą tylko obdarowywać grzeczne dzieci prezentami w świąteczną noc? Czy Mikołaj mógłby się sprawdzić w innej roli i połączyć swe siły z kolegą po fachu – Królikiem Wielkanocnym? Jak się okazuje, w świecie marzeń wszystko jest możliwe!

Strażnicy marzeń to animowany film przygodowy opowiadający historię bohaterów z baśni dla dzieci (m.in. Mikołaja i Królika Wielkanocnego), którzy postanawiają połączyć siły i przezwyciężyć zło – Króla Ciemności, który chce na świat sprowadzić wieczną ciemność.

Animacja ukazuje odwieczną walkę dobra ze złem, której stawką tym razem są dziecięce sny i marzenia.

Ś – Święta Last Minute (ang. Christmas with the Kranks)

Osobiście nie umiałam się doczekać momentu, w którym będę opisywała literkę „Ś”. Dlaczego? Bo to właśnie teraz mam okazję wspomnieć o jednym z moich ulubionych świątecznych filmów, który oglądany, z ręką na sercu, setki razy – nigdy mi się nie znudzi. Święta Last Minute ukazują nam historię nietypowej rodziny Kranków, którzy niecodziennie postanawiają spędzić świąteczny czas. Ich córka już dawno w domu nie mieszka, chcą uniknąć zakupowego szaleństwa i gorączki przedgwiazdkowej. Wydaje im się, że znaleźli idealne rozwiązanie – chcą przeskoczyć święta!

Urlop na Karaibach zamiast świątecznego stołu – wydaje się łatwe do zrealizowania. Jak się okazuje w filmie, nie koniecznie to taka łatwizna, a prznajmniej nie wtedy, gdy po drugiej stronie ulicy mieszkają sąsiedzi, którzy uwielbiają Gwiazdkę, ma się księdza, który potrafi być w nieodpowiednim miejscu o złym czasie i oczywiście nieprzewidywalną córkę! Tę pozycję szczególnie wam polecam!

T – To właśnie miłość (ang. Love Actually)

W poprzednim artykule wspominałam o polskiej produkcji Listy do M. Nie bez przyczyny, teraz znowu o niej wspomnę. To właśnie miłość ma identyczną formę do naszego rodzimego filmu. Oglądając, ujrzymy historię kilku londyńczyków, których życie wywraca się do góry nogami na skutek miłości. Premier, pisarz, uczeń, pracownica biura, czy gwiazdor rock’a – wszyscy zostają zrównani w Wigilię Bożego Narodzenia, okresie tak ważnym dla nas i naszych bliskich, kiedy potrzeba miłości jest jeszcze większa. Losy bohaterów łączą się ze sobą dzięki sile miłości i pożądania, a to wszystko na tle świątecznego Londynu!

W – W krzywym zwierciadle: Witaj, Święty Mikołaju (ang. Christmas Vacation)

Rodzinne święta, pachnąca już w domu choinka, ostatnie lampki przyczepiane na dachu domu, teściowie, rodzice, dzieci – istna sielanka. Czy coś może zaburzyć wizje idealnych świąt Clarka i Ellen? Jakie skutki może przynieść nieoczekiwana wizyta brata Clarka - Eddiego? W krzywym zwierciadle: Witaj, Święty Mikołaju, to chyba najbardziej świąteczny film ze wszystkich świątecznych. Idealne święta okażą się niezwykłe na skutek przygód, których doświadczy rodzina. Z całego serca polecam ten film! Grudzień bez niego to nie grudzień!

Z – Zawód święty Mikołaj (ang. Call me Claus)

Niezawodna Whoopi Goldberg w roli Lucy Cullins jest producentką filmową. Idealną strategią marketingową na sprzedaż w telemarkecie bezużytecznych rzeczy w okresie świątecznym, jest zatrudnienie Mikołaja! Szukając Mikołaja, Lucy organizuje casting wśród starszych, brodatych panów, lecz, żaden nie jest wystarczająco „mikołajowaty”. Gdy w końcu spotyka Nicka, okazuje się on idealnym staruszkiem do tej roli. Niestety jest jeden problem – mężczyzna uważa się za prawdziwego Mikołaja. Na domiar złego oświadcza, że musi przejść na emeryturę i przed Gwiazdką musi znaleźć zastępcę! Czy Lucy zdoła pogodzić pracę, pomóc na pozór szalonemu Nickowi i oczywiście, czy pomoże jej ktoś odzyskać wiarę w magię świąt?

Zawód święty Mikołaj to lekka komedia familijna, którą polecam szczególnie po ztrawieniu świątecznego obżarstwa!

Ż – Żółty szalik

I kolejna polska produkcja w naszym alfabecie! Tym razem jest to film z 2000 roku, z Januszem Gajosem w roli głównej. Żółty szalik ukazuje historię, która rozgrywa się w przeddzień Wigilii Bożego Narodzenia. Bohater, którego imienia nie poznajemy, dyrektor firmy w średnim wieku po złożonej obietnicy skończenia z piciem, upija się do nieprzytomności. Wigilię spędza wraz ze swoją matką, która poprzednego dnia pozbierała nieprzytomnego syna i zaopiekowała się nim. Po przełamaniu się opłatkiem i zjedzeniu świątecznej kolacji, pod choinką, matka wręcza synowi podarunek – żółty szalik, który ma zostać jego talizmanem, chroniącym go przed alkoholowym nałogiem. Czy magia świąt pomoże bohaterowi stawić czoła swojemu największemu przeciwnikowi? By się dowiedzieć, trzeba zobaczyć!

Agnieszka Wosz

Komentarze