Po pięknych czasach, w których Przebój Wolbrom (klub z północnej Małopolski) grał w II i III lidze, pozostały już tylko wspomnienia. Jednak duch sportu w mieście nie zaginął. A.P Przebój Wolbrom chce w przyszłości nawiązać do sukcesów swojego spadkodawcy i od tego sezonu rozpoczęła rozgrywki na szczeblu A-klasy. W dodatku ze świetnymi wynikami, a jest to na pewno duża zasługa znanego w piłkarskiej Polsce trenera.
W rozgrywkach olkuskiej A klasy udział bierze 16 drużyn, czyli w rundzie jesiennej każda z ekip rozegrała po 15 spotkań. A.P. Przebój Wolbrom wygrała wszystkie piętnaście meczów i pewnie lideruje w tabeli z 45 punktami. Wyprzedza drugi Bolesław Bukowno o 7 „oczek” i trzecią Pogoń Miechów o 12. Drużyna z Wolbromia strzeliła aż 72 gole, tracąc przy tym tylko dziesięć, co jest znakomitym wynikiem, mimo iż są to rozgrywki tylko A-klasowe. Najlepszym strzelcem drużyny jest Paweł Misztal, który strzelił aż 27 bramek, co jest niezwykłym osiągnięciem. Akademia rozpoczęła sezon od zwycięstwa u siebie z Bolesławem Bukowno 3-0 (jak się potem okazało, wiceliderem rozgrywek na ich półmetku), potem z Laskowianką Laski na wyjeździe 1-10 , a w trzeciej kolejce pokonała 5-0 na własnym obiekcie Strumyk Zarzecze. Można by tak podawać wyniki wszystkich spotkań, ale przecież każdy mecz zakończył się zwycięstwem, a przynajmniej połowa wysokimi - nie chcę zamęczyć czytelnika
Najważniejszy cel, jakim jest awans do ligi okręgowej Kraków I, jest w trakcie realizacji i raczej nikt z kibiców przychodzących na stadion przy ulicy Leśnej 2 w Wolbromiu, nie wyobraża sobie innego scenariusza po tak udanej jesieni.
Hasłem przewodnim klubu jest „Łączy nas piłka” i taką atmosferę znów rozkwitająca piłka nożna chce wytworzyć w Wolbromiu. Klubowi zależy na nawiązaniu do sukcesów Przebój Wolbrom, ale także na tym, aby w mieście znów życie zaczęło się kręcić wokół wydarzeń piłkarskich. Będzie to na pewno ciężka i wyboista droga, ale determinacja zarządu, trenerów i piłkarzy jest ogromna.


