I edycja Festiwalu „Dźwięki Słów” została oficjalnie otwarta. Pierwszą artystką, która wystąpiła na scenie „W 4 ścianach”, była Magdalena Piotrowska prezentująca „Kilka fajnych piosenek”.
Ostatnimi spektaklami, w których mogliśmy zobaczyć Magdalenę Piotrowską, były m.in.: „Tuwim dla dorosłości”, „Całujcie mnie wszyscy w odbiornik” czy też „Widzę i opisuję”. Artystka jest laureatką wielu nagród, w tym: Głównej Nagrody im. Agnieszki Osieckiej 27. Ogólnopolskich Spotkań Zamkowych „Śpiewajmy poezję” Olsztyn 2000, oraz dwukrotną finalistką Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. Zagrała w kilkunastu spektaklach muzycznych reżyserowanych m.in. przez Wojciecha Kościelniaka („Gorączka”, „Mandarynki i pomarańcze”), Jerzego Satanowskiego („Ulica Szarlatanów”, „Rodzina Deptaków”) oraz Krzysztofa Kolberga, Jerzego Fedorowicza, Jana Marię Marczewskiego i Cezarego Domagałę.
Podczas występu na scenie lubelskiego Centrum Kultury wokalistce towarzyszył zespół w składzie: Wiesław Wysocki - saksofony, klarnet, flet, klawisze, Fabian Włodarek - piano, akordeon, Maciej Matysiak - gitary.
Recital był podzielony na części, których na zmianę prezentowane były utwory o tematyce poważnej, a także „Bajeczki Babci Pimpusiowej”, które prezentowały czasem brutalną prawdę o rzeczywistości ubraną w żartobliwy płaszcz gry słów i morałów. Widzowie usłyszeli ballady autorstwa Andrzeja Waligórskiego, m.in.: „Jaś i Małgosia”, „Królewna Śnieżka”, „Kariera Marysi” czy też „Jagienka i orzechy”; właśnie po tym utworze artystka wraz z morałem dodała hasło zamieszczone w tytule. Umiejętne wykorzystanie humoru oraz prezentacja paradoksów otaczającego nas świata pozwoliła unieść publiczność w inny wymiar, wymiar przeżyć emocjonalnych oraz doznań, jakie może wywołać jedynie taka muzyka. Muzyka płynąca z serca - właśnie to zbliżyło stojący na scenie zespół z widzami. Radość, jaką sprawiało artystom występowanie na scenie, przelewana była wraz z melodią do serc odbiorców, których urzekła zarówno strona wokalna jak i aktorska występu.
Recital był idealnym rozpoczęciem festiwalu, ponieważ pozwolił słuchaczom zgodnie z hasłem przewodnim wydarzenia „wzbić się ponad czas, w którym wszystko pędzi i wiruje…” i znaleźć się w świecie uczuć i przemyśleń, który pozwala otworzyć serce na sztukę.
