Zespół Afromental przyjechał do Trójmiasta w ramach odbywającej się trasy koncertowej X-Tour. Sopocka Scena Muzyczna gościła muzyków nie tylko w ramach promocji ich najnowszego krążka „Mental house”, ale przede wszystkim z okazji 10-lecia istnienia zespołu. Koncert w Sopocie odbył się 8 listopada.

„Mental house” to czwarte dziecko chłopaków z Afromental. Po sukcesach poprzednich krążków, chłopacy postanowili nieco zmienić styl. Cała płyta utrzymana jest w dość mrocznym stylu. Słychać na niej bardzo charakterny hip hop, pogranicza soulu, flow oraz groove. Dopełnieniem tych morderczych wręcz dźwięków są bardzo ostre brzmienia gitar, które w ostateczności dają wyrazisty efekt. Ich granie można bez wahania porównać do kultowych na światowej scenie zespołów Limp Bizkit, Korn czy Guns N’Roses. Sopocka widownia jako druga w kolejce mogła w całości usłyszeć ich najnowsze utwory. Pełen ponad godzinny koncert zawierał w live’ach większość utworów z „Mental house”. Oprócz nich setlista składała się z 3 numerów z poprzedniej płyty „The bomb”. Fani szybko odczytali zamysł chłopaków i wspólnie z Łozem i Tomsonem w ramach buntu wykrzykiwali Fuck The World. Choć piosenki w pewnym sensie wyrażają bunt przeciwko światu, to pomiędzy nimi przeplatają się niesamowicie wartościowe numery. Sami muzycy nakłaniają fanów do uwierzenia w samych siebie i nie poddawania się. Przytoczona przez Łoza historia dała fanom wiele do myślenia, bo może faktycznie warto iść swoją drogą i nie poddawać się niepowodzeniom? Teoria siedmiu wspaniałych na pewno się spełniła.

Afromental to  siedmiu facetów pochodzących z Olsztyna. Swoją muzyczną drogę rozpoczęli w 2004 roku. Debiut na I Przeglądzie Młodych Kapel Gazety Olsztyńskiej otworzył chłopakom drogę do sukcesu. W 2007 roku na muzycznym rynku pojawił się ich debiutancki album o tytule „The Breakthru”. Piosenka z tego krążka „Thing we’ve got” wysłała chłopaków na Eurowizję. 2009 rok to czas na kolejną płytę - „Playing with Pop”. Trzeci album natomiast to lekkostrawne „The bomb”, na którym usłyszymy radiowe hity takie jak Rock&Rollin’love, It’s my live czy Rollin’ with you.

Komentarze

O Autorze

Paulina Kubiak

Zdradzać się przed ludźmi oz­nacza głupotę. Zdradzać się przed sa­mym sobą - słabość i niedos­ta­teczną dys­cyplinę. Trze­ba sa­memu być w pancerzu, żeby dru­gich w pan­cerze za­kuć. Pew­ne myśli, uczu­cia i od­ruchy na­leży w so­bie bez­względnie i bez­li­tośnie za­bijać. Trze­ba być pew­nym siebie jak pre­cyzyj­ne­go instrumentu.