Na nowe odcinki „Gry o tron” czeka ogromna rzesza fanów. W serialach takich jak ten najgorsze jest to, że gdy zżyjemy się z bohaterami, przyzwyczajamy do krótkich odstępów czasu od nowych odcinków, seria nagle się kończy, a na następną trzeba czekać aż cały rok. Jednak nikogo to czekanie nie zniechęca. Reżyser i scenarzyści wynagradzają to wszystkim.
Autorzy serialu zdążyli przyzwyczaić widzów do niespodziewanych zwrotów akcji. Premiera 5. serii „Gry o tron” przewidziana jest na 12 kwietnia.
W dzisiejszych czasach to właśnie seriale stały się jednym z głównych nurtów produkcji filmowych. Wciągają zarówno młodzież jak i dorosłych. Wielosezonowe seriale stają się częścią naszej codzienności. Rozmawiamy o losach bohaterów w szkole, pracy.
Co robić podczas czekania na kolejną serię?
Podczas przerwy między seriami (według mnie stanowczo za długiej) niektórzy fani jeszcze raz oglądają serial za pośrednictwem takich stron jak www.zalukaj.pl, na których znajdują się wszystkie wyemitowane odcinki każdej z serii, a inni spekulują ze znajomymi, jak mogą potoczyć się losy niektórych bohaterów. Podczas oczekiwania na takich stronach jak kwejk.pl pojawiają się różne śmieszne obrazki podsumowujące poprzednie odcinki lub nawiązujące do nowej serii.
Na premierę kolejnej serii oraz na kolejną powieść George R.R. Martina czeka prawie każdy nastolatek. Ci, którzy znają książki Martina, dobrze wiedzą, że takie historie jak ta z odcinka „Krwawe gody” będą w najnowszej serii na porządku dziennym, a więc znów ginąć będą główni bohaterowie. Jak wiadomo walka o tron jest zacięta, nie jeden bohater pokaże, że w tej grze „wszystkie chwyty są dozwolone”.
Peter Dinklage, aktor grający Tyriona Lannistera, w kolejnej serii nie będzie spiskował na dworze królewskim, ale walczył o przetrwanie w znacznie mniej sprzyjających warunkach.
Krótki zwiastun zdradza odrobinę tajemnicy tego, co czeka Nas w najbliższym sezonie.
Jak potoczą się losy głównych bohaterów?
Dowiemy się już niedługo.
