PGE Atom Trefl Sopot w dwóch poprzednich kolejkach rozegrał mecz z zespołami typowanymi obok zespołu z Trójmiasta do medali w Orlen Lidze. Najpierw w Ergo Arenie przegrał z mistrzyniami Polski Chemikiem Police, a w miniony piątek pokonał we Wrocławiu Impel. Oba spotkania rozstrzygały się w tie-breakach.
Pojedynek z drużyną broniącą tytułu miał dwie twarze. Pierwsze dwa sety przebiegały pod znakiem znakomitej gry sopocianek. Szczególnie dobrze PGE Atom grał w ataku i na zagrywce. W rezultacie prowadził 2:0. W trzeciej partii gospodynie straciły kontrolę nad spotkaniem. Przegrały tego seta i potem czwartego po emocjonującej końcówce i błędzie podwójnego odbicia Izabeli Bełcik. Chemik nie zadowolił się wyrównaniem. Policzanki bardzo rozpędzone zaczęły decydującą partię i bez większych problemów pokonały sopocianki do 11. W ten sposób udało im się odwrócić losy całego meczu, a w szeregach Atomówek z pewnością pozostał niedosyt, bo zamiast trzech punktów zainkasowały tylko jeden.
Nagrodę dla najlepszej zawodniczki meczu otrzymała Maja Ognjenović. Serbka poza doskonałą grą na rozegraniu popisała się także asem oraz skutecznym blokiem. Najwięcej punktów dla drużyny Giuseppe Cuccariniego zdobyła Anna Werblińska, która wykonała 17 skutecznych ataków. W ekipie gospodyń wyróżniającą się postacią była Brittnee Cooper. Amerykanka zdobyła aż 25 punktów. Poza nią bardzo dobrze zagrały także Katarzyna Zaroślińska (14 pkt.) i Klaudia Kaczorowska (12 pkt.)
Szanse na zainkasowanie pełnej puli trzech punktów sopocianki miały także w czwartej kolejce. We Wrocławiu po trzech setach prowadziły 2:1. Czwartą partię mimo tego, że długo miały przewagę, przegrały 23:25. W drugim z rzędu tie-breaku Atomówki nie dały szans wrocławiankom. Wygrały pewnie, prowadząc w pewnym momencie nawet 10:4. Ostatecznie zwyciężyły 15:11 i cały mecz 3:2. Znowu jednak zamiast trzech punktów zdobyły mniej, bo tylko dwa oczka do ligowej tabeli. We wrocławskiej Hali Orbita PGE Atom zwyciężył po raz trzeci w tym sezonie.
MVP meczu we Wrocławiu została Agata Durajczyk. Libero zespołu z Sopotu przyjmowała na 53%, zaliczając do tego wiele obron. Aż 36 punktów zapisała na swoje konto Katarzyna Zaroślińska. Atakująca PGE Atomu miała 36 % skuteczność, kończąc 27 z 74 ataków. W barwach ekipy z Wrocławia świetny mecz zagrała rezerwowa Hana Cutura. Chorwacka przyjmująca zmieniła Katarzynę Mroczkowską i w sumie zdobyła 20 punktów. Kolejny mecz sopocianki zagrają już 29 października o 18 u siebie z drużyną Developers SkyRes Rzeszów.

