Siatkarki PGE Atomu Trefla Sopot uskrzydlone zwycięstwem za 3 punkty w Dąbrowie Górniczej odprawiły kolejnego wymagającego przeciwnika. W miniony piątek w nieco ponad godzinę uporały się z BKSem Aluprofem Bielsko-Biała.
Ostatnio tak mało czasu na parkiecie Atomówki spędziły w grudniu, gdy w trzech krótkich setach pokonywały Gea Happel Amigos Zoersel w 1/8 finału Pucharu CEV. Tym razem jednak rywalki były znacznie bardziej wymagające. Kilka kolejek temu bielszczanki potrafiły urwać punkt Chemikowi Police w Szczecinie, przegrywając dopiero po tie-breaku. Aluprof w tabeli Orlen Ligi zajmuje wysokie piąte miejsce. Dlatego też można było spodziewać się bardziej zaciętego pojedynku w Ergo Arenie. Tymczasem podopieczne Leszka Rusa tylko na początkach setów nawiązywały walkę z sopociankami. W pierwszej partii bielszczanki prowadziły nawet 6:3. Potem jednak Atomówki zanotowały serię 10:3, wypracowując sobie bardzo bezpieczną przewagę. W ataku pewnie spisywała się Katarzyna Zaroślińska, a do tego bardzo dobrze funkcjonował blok, którym sopocianki w pierwszych dwóch setach zdobyły aż 12 punktów. Pierwszą odsłonę gospodynie wygrały 25:15.
Drugi set także zaczął się od prowadzenia bielszczanek, które wyszły na 1:3. Sopocianki jednak już na pierwszej przerwie technicznej odrobiły straty i na tablicy wyników pojawił się rezultat 8:6 dla PGE Atomu. Od tego momentu przewaga sopocianek rosła z każdą chwilą. Bielszczanki były słabsze w każdym elemencie, nie radząc sobie przede wszystkim z zagrywką (5 asów w całym meczu) i blokiem gospody (14 punktowych bloków). Druga partia padła łupem Atomówek w stosunku 25:14. Obraz gry nie zmienił się także w trzecim secie, choć ponownie na początku minimalnie prowadziły przyjezdne (1:3). Sopocianki jednak konsekwentnie realizowały swój plan gry, popełniając dużo mniej błędów niż rywalki. Od stanu 13:8 miejscowe oddały tylko cztery punkty i pewnie zamknęły spotkanie, zwyciężając 3:0.
MVP spotkania wybrano Charlotte Leys, która wywalczyła 12 punktów, kończąc 10 z 18 ataków i serwując dwa asy. Poza nią 15 punktów zdobyła Zaroślińska (12/31 w ataku), a 11 Zuzanna Efimienko (6 punktowych bloków). Kolejny mecz siatkarki z Sopotu rozegrają na południu Polski. Ich rywalkami będzie zespół Polskiego Cukru Muszynianki Muszyna, który przed 18. kolejką był wiceliderem rozgrywek. W tym sezonie obie drużyny już raz się spotkały. Wówczas Sopocianki przegrały u siebie 0:3. Początek spotkania w Muszynie 6 lutego o godzinie 18.
