Dwa tygodnie temu szczypiorniści Wybrzeża Gdańsk pokonali u siebie PGE Stal Mielec. W minioną sobotę sprawili kolejną niespodziankę w rozgrywkach PGNiG Superligi mężczyzn. W hali AWFiS podzielili się punktami z Górnikiem Zabrze, choć niewiele brakowało, a ograliby faworyzowanego rywala.
Brązowi medaliści z poprzedniego sezonu jesienią 2014 roku nie mieli litości dla beniaminka. Zabrzanie pokonali u siebie podopiecznych Daniela Waszkiewicza 37:26. Rewanż wyglądał zupełnie inaczej - pomimo przepaści dzielącej oba zespoły. Górnik przed sobotnim spotkaniem plasował się na trzeciej pozycji. Natomiast Wybrzeże znajdowało się na przeciwnym biegunie, walcząc o utrzymanie.
Gdańszczanie przed tygodniem przegrali 16:25 w Szczecinie, ale przeciwko Górnikowi ich gra wyglądała zupełnie inaczej. Beniaminek po 8 minutach prowadził 5:1. Wprawdzie po kwadransie już był remis, ale przed przerwą goście ani razu nie objęli prowadzenia. Dokonali tego dopiero na początku drugiej połowy. Po 34 minutach Górnik wyszedł na 16:14, ale Wybrzeże błyskawicznie odpowiedziało serią 3:0 i znowu to goście musieli gonić. Gdańszczanie grali dalej swoje i wypracowali trzy bramki przewagi, prowadząc 23:20.
Na 10 minut przed końcem gospodarze musieli jednak radzić sobie w podwójnym osłabieniu. W rezultacie Górnik odrobił straty i na tablicy wyników widniał remis (24:24). W końcówce gdańszczanie po raz kolejny w tym sezonie dostarczyli mnóstwa emocji, grając bramka za bramkę z zabrzanami. W 55 minucie po golu Wojciecha Prymlewicza Wybrzeże objęło prowadzenie 26:24. Kontaktową bramkę zdobył Michał Kubisztal, ale po chwili znowu to beniaminek miał dwie bramki przewagi. Na dwie minuty przed końcową syreną Łukasz Rogalski wyprowadził gospodarzy na 28:26. Górnik wyrównał jednak przy współpracy z Pawłem Niewrzawą i Kubisztalem. Z kolei Wybrzeże w ostatniej akcji meczu nie zdołało zdobyć bramki i pojedynek 16. kolejki zakończył się wynikiem 28:28.
Najskuteczniejszy w ekipie gości był Kubisztal, który pokonał bramkarza gospodarzy aż 9 razy. Po stronie gdańszczan 8 bramek zapisał na swoje konto Łukasz Rogulski. Wybrzeże na kolejne spotkanie jedzie do Wągrowca - zagra tam mecz z Nielbą. Podopieczni Daniela Waszkiewicza zdają sobie sprawę, jak ważna będzie to rozgrywka w kontekście utrzymania. Nielba obecnie okupuje ostatnią pozycję w tabeli. Gdańszczanie właśnie w takich spotkaniach muszą szukać punktów. W tym sezonie już raz pokonali Nielbę i było to ich jedyne zwycięstwo w PGNiG Superlidze. Poza tym zagrali w Wągrowcu w Pucharze Polski, przegrywając 23:28. Mecz 17. kolejki gdańszczanie rozegrają w sobotę 28 lutego o godzinie 17.
