Święta coraz bliżej. W supermarketach kolejki coraz dłuższe. Do naszych uszu z każdej stacji radiowej dobiegają już piosenki świąteczne jak Last Christmas, All I want for Christmas, czy Jingle Beels.

Nasze oczy w telewizji pomiędzy programami, widzą już prawie tylko reklamy z kolędą w tle, z Mikołajem w roli głównej, zachwalającym przedstawiony produkt. Pora więc na kolejną dawkę klimatycznych, świątecznych filmów!

kevin

K – Kevin sam w domu (ang. Home alone)

Kultowa pozycja. Długo zastanawiałam się, czy nie zrobić odzielnego artykułu dla Kevina, ale w efekcie końcowym wylądował w Świątecznym Alfabecie. Ostatnio koleżanka oznajmiła mi, że nie widziała ANI JEDNEJ części znanego chyba wszystkim filmu. Byłam w szoku. Co roku, od wielu lat, na wielu kanałach, w każdym języku, minimum raz zostają puszczone wszystkie części przygód chłopca pozostawionego sam sobie w domu. W historii nie byłoby nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że chłopiec zostaje w domu na Gwiazdkę sam przez pomyłkę i ma osiem lat. Jakby tego było mało, zamiast zasiadać do świątecznego stołu i odpakowywać prezenty, musi stawić czoła groźnym włamywaczom, nieświadomym, że ośmiolatek może być od nich sprytniejszy.

Kevin sam w domu doczekał się aż czterech remake’ów, z czego jedna część zamiast w rodzinnym domu na przedmieściach Chicago, rozgrywa się w wielkim i bezwzględnym Nowym Jorku.

Kiedy pierwsza część w 1990 r. trafiła do amerykańskich kin, widzowie ją pokochali. Kevin sam w domu znalazł się również w Księdze rekordów Guinnessa jako najbardziej dochodowa komedia wszech czasów.

L – Listy do M.

Obok światowych pozycji, warto zwrócić uwagę na polską kinematografię. Oceniać poziomu polskich komedii nie będę, bo to nie artykuł na ten temat, ale Listy do M. mogę gorąco polecić nawet tym, którzy do naszych rodzimych produkcji przekonani nie są. Fabuła filmu jest łudząco podobna do amerykańsko-brytyjskiego To właśnie miłość (ang. Love Actually) z 2003 r.

Film ukazuje historię pięciu kobiet i pięciu mężczyzn, którzy odkrywają miłość w czasie Świąt Bożego Narodzenia. W filmie ukazane sa również ładne zdjęcia Warszawy owładniętej zimowo-świąteczną aurą. Film na prawdę godny polecenia!

M – Milion na gwiazdkę (ang. Christmas in Wonderland)

Ten film to familijna komedia z Patrickiem Swayze w roli głównej. Opowiada historię rodziny Saundersów, dla których tegoroczne święta zapowiadają się wyjątkowo nieświątecznie.

Mieszkają w nowym miejscu, nie mają przyjaciół, brakuje im pieniędzy. Te wszystkie przeciwności składają się oczywiście na brak świątecznego ducha! Kiedy wszystko idzie źle, niespodziewanie dzieci znajdują w supermarkecie torbę wypchaną pieniędzmi. Rodzina myśląc, że przytrafiło im się największe szczęście, nie jest świadoma, że w tym samym czasie na poszukiwanie zguby wyruszają oszuści, by znajeźć swoją torbę z … fałszywkami!

Czy uda się rodzinie odzyskać wiarę w święta i zasiądą w Boże Narodzenie przy jednym stole? Przekonać się można, jedynie oglądając Milion na gwiazdkę!

N – Noc świętego Mikołaja

Czas na kolejną polską pozycję! Jestem pewna, że ten film jest znany małemu gronu, dlatego postanowiłam o nim tutaj wspomnieć. Noc świętego Mikołaja został zrealizowany w cyklu Święta Polskie, czyli jest jednym z trzynastu polskich filmów telewizyjnych związanych ze świętami obchodzonymi w naszym kraju. Film ukazuje historię dwóch więźniów odsiadujących swoje wyroki – Lucjana i Jędrusia. Za namową więziennego kapelana, postanawiają zabawić się w świętych Mikołajów i obdarować dzieciaki z domu dziecka prezentami, które mają odebrać podczas swej jednodniowej przepustki. Sprawy zaczynają się komplikować, kiedy okazuje się, że złe przesyłki zostały doręczone, Lucjan korzysta z jednodniowej przepustki, by spotkać się ze swoją narzeczoną i na koniec, więźniowie, którzy próbują wszystko naprawić, chcą zdobyć nowe prezenty dla dzieci, mimo, że supermartek jest już nieczynny. Nieoczekiwana zamiana miejsc, czyli z więźnia w Mikołaja i to jeszcze świętego!

O – Opowieść wigilijna Muppetów (ang. The Muppet Christmas Carol)

Wersji Opowieści Wigilijnej Dickensa jest niezliczenie wiele, ciężko byłoby wybrać jedną wersję do opisania. Dlatego zdecydowałam się przedstawić wam jej odsłonę w Muppet’owym stylu!

W nietuzinkowym stylu znowu została przedstawiona historia Ebenezer’a Scrooge, skąpca, który przechodzi wewnętrzną przemianę w noc wigilijną na skutek odwiedzin trzech duchów – Przeszłości, Teraźniejszości i Przyszłości. Żaba Kermit jako Bob Cratchit i Panna Piggy jako Emily Cratchit znowu w zgranym duecie!

P – Przetrwać Święta (ang. Surviving Christmas)

Czy możecie sobie wyobrazić osobę, która nie wyczekuje Gwiazdki? Osobę, której nie ogarnął szał kupowania prezentów, składania życzeń nawet kasjerkom w hipermarketach, podśpiewywania świątecznych piosenek przez cały grudzień? Ciężko, prawda? Przetrwać święta ukazuje historię Drew’a, samotnego mężczyzny, którego przeraża wizja koljenego Bożego Narodzenia spędzonego samotnie. Zdesperowany do granic możliwości, postanawia pojechać do domu, w którym się wychował i zapłacić sporą sumę pieniędzy, by nowi mieszkańcy, kompletnie mu obcy ludzie, udawali jego rodzinę na święta. Jak można się spodziewać, nie wszystko pójdzie po myśli Drew’a. Pewne jest jedno – tych świąt on nigdy nie zapomni.

R – Renifer Niko ratuje Święta ( Niko – Lentäjän poika)

Ta produkcja to istna mieszkanka kulturowa! Dania, Finlandia, Irlandia oraz Niemcy – wszystkie te kraje przyczyniły się do powstania przygodowej animacji nie tylko dla dzieci. Historia opowiada o Niko, młodym reniferze, który został wychowany tylko przez matkę. Razem ze swoimi przyjaciółmi – wiewiórką Juliusem i łasicą Wilmą wyrusza w długą i niebezpieczną drogę. Celem podróży malca jest poznanie ojca, który galopuje w orszaku samego Świętego Mikołaja.

Animacja, moim zdaniem, dobrze prezentuje się obok najlepszych produkcji Disneya. W 2009 r. Renifer Niko ratuje Święta, film został okrzyknięty przez Jury Filmów Dziecięcych w Amsterdamie najlepszym filmem fińskim 2009.

 

Agnieszka Wosz

Komentarze