Styczeń za nami, a tym samym minął miesiąc, w którym lubelscy maturzyści odwiedzali sklepy w poszukiwaniu galowych strojów, a w weekendowe wieczory zamieniali się w eleganckich uczestników balów. Polonez, wspaniałe kreacje, kwiaty, pamiątkowe zdjęcia, a potem zabawa do białego rana - tak licealiści spędzali swoje studniówki. Tradycyjnie na sto dni przed maturą (a przynajmniej coś koło tego
) uczniowie na jedną noc zapominali o stresie, nauce i zbliżającym się egzaminie dojrzałości, a oddawali rytmowi muzyki.
W Lublinie pierwsze studniówki odbyły się w drugi weekend stycznia, a prym wiodły Zespół Szkół nr 1, Zespół Szkół nr 5, Zespół Szkół Budowlanych oraz XVIII LO. Sezon kończyły ZS Transportowo-Komunikacyjnych, XXI LO, XXIII LO, XX LO, IX LO i III LO. Na każdym balu można było podziwiać różnorodność strojów, skomplikowane i wytworne układy poloneza, a także znane w Lublinie osobistości - radnych, dyrektorów, posłów oraz ludzi związanych z oświatą.
Teraz wszystkich maturzystów czekają ogrom nauki, ciężka praca i bezsenne noce. Najwyższa pora wziąć się za przygotowania do egzaminu dojrzałości.
Trzecioklasiści! Oby do matury!
A dla wszystkich tych, którzy boją się nadchodzącego:
„Nietzsche powiedział, że czasem dochodzimy do momentu, w którym robi się tak źle, że można uczynić tylko jedno z dwojga - śmiać się albo oszaleć. Dzisiaj trzecią możliwością jest taniec.”
