„Przed chałupę wyprowadzono też Józefa i Wiktorię i tam zastrzelono. Wśród krzyków i płaczu żandarmi zastanawiali się, co zrobić z szóstką dzieci. Po krótkiej naradzie Dieken zdecydował, że je także należy rozstrzelać. Trójkę lub czwórkę dzieci własnoręcznie zamordował Kokott. Krzyczał przy tym: patrzcie, jak giną polskie świnie, które przechowują Żydów. Od kul zginęły wszystkie dzieci Ulmów: Stasia, Basia, Władziu, Franuś, Antoś, Marysia i siódme w łonie matki, która właśnie zaczęła je rodzić” – przypomniał historyk dr Mateusz Szpytma. W tym roku, jak i w latach poprzednich, uczczono rocznicę tego wydarzenia, tym razem – 71.

Wieńce na grobie Ulmów oraz pod ich pomnikiem złożyli m.in. przedstawiciele władz samorządowych województwa, powiatu i gminy. Zapalono znicze. Odprawiono w ich intencji mszę świętą w miejscowym kościele.

Ciała zamordowanych Ulmów zostały pochowane w zbiorowej mogile. Jednak niedługo po tym, kilku mężczyzn z Markowej, mimo surowego zakazu Niemców, rozkopało ją i umieściło w osobnych trumnach. Ułatwiło to identyfikację ciał, a co za tym idzie – powojenne ekshumowanie i przeniesienie na cmentarz parafialny w Markowej. Z kolei szczątki zamordowanych Żydów, po ekshumowaniu w październiku 1947 roku trafiły na Cmentarz Ofiar Hitleryzmu w Jagielle – Niechciałkach.

13 września 1995 małżeństwo Ulmów zostało pośmiertnie odznaczone medalem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”. Z kolei 17 września 2003 roku biskup pelpliński Jan Bernard Szlaga otworzył proces beatyfikacyjny 122 polskich ofiar hitleryzmu. Wśród nich znaleźli się Józef i Wiktoria Ulmowie oraz szóstka ich dzieci.

24 marca 2004 roku we wsi odsłonięto pomnik poświęcony rodzinie Ulmów z napisem: „[…] Niech ich ofiara będzie wezwaniem do szacunku i okazywania miłości każdemu człowiekowi! Byli synami i córkami tej ziemi. Pozostaną w naszym sercu”. 23 marca 2012 roku podpisano akt erekcyjny budowy Muzeum Polaków Ratujących Żydów. Powstanie ono w Markowej i nosić będzie imię rodziny Ulmów. Otwarcie muzeum planowane jest na grudzień 2015.

Według historyków, w czasie okupacji niemieckiej na terenie obecnego województwa podkarpackiego 1600 Polaków ukrywało 2900 Żydów. W odwecie Niemcy zamordowali tu 200 Polaków. To, co stało się w Markowej jest symbolem cierpienia tych ludzi. Jakże więc ktoś, kto nazywa siebie patriotą, może nie znać tej historii? Opowiadajmy ją innym! Oglądajmy dokumenty i czytajmy książki takie jak „Sprawiedliwi wśród narodów świata” autorstwa Mateusza Szpytmy i Jarosława Szarka. Niech nasz patriotyzm dojrzewa tak, byśmy kiedyś mogli, tak jak Adam Mickiewicz, „zawrzeć układ” z Bogiem: „jeżeli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie”!

Komentarze