Leonardo DiCaprio ponoć dwadzieścia długich lat czekał, aż w końcu będzie mógł zagrać Billego Milligan’a. Trudno mu się dziwić, bo chyba każdy aktor chciałby mieć szansę zagrania dwudziestu czterech różnych osobowości w jednym czasie. W jednym ciele.
Oficjalnie potwierdzono, że film jest już w fazie produkcji i nosi tytuł „The Crowded Room”.
Billego Milligan’a wszyscy poznali w 1977 roku, kiedy to stał się przedmiotem bardzo głośnego procesu sądowego w Ohio. Dwa lata wcześniej został skazany za gwałt i napaść z bronią, został jednak zwolniony warunkowo, po czym dopuścił się kolejnych trzech gwałtów. Podczas procesu Milligan został poddany badaniom psychiatrycznym, w czasie których wykryto, że cierpi na zaburzenia osobowości. Billego wysłano do szpitala stanowego i początkowo zdiagnozowano 10 osobowości. Były to tzw. osobowości pożądane.
Jedną z tych osobowości był właśnie Billy, rzadko jednak miał on „prawo głosu”, był to młody człowiek, który kilkukrotnie próbował popełnić samobójstwo. Osobowością, która miała dużo większy wpływ był Arthur - młody, wykształcony Anglik. Był ekspertem w dziedzinie nauk i medycyny. To właśnie ta osobowość wskazała badaczom inne i to on ustalał zasady postępowania innych osobowości. A wśród nich możemy wyróżnić: Jugosłowianina Ragena Vadascovinicha, który miał słabość do ratowania dzieci i kobiet w opresji, lesbijkę Adalanę, która lubowała się w poezji i zajmowała domem. Występowały także osobowości dzieci, takie jak: trzyletnia Christine, która miała ponosić winę za kłopoty w jakie wpakował się Billy, jej brat Chrisopher, czternastoletni Danny, który bał się ludzi, a szczególnie mężczyzn i ośmioletni David, który oswobadzał wszystkie inne osobowości z bólu i brał go w pełni na siebie. Poza tym wyróżnić można jeszcze było kanciarza i manipulatora Allena oraz Tommiego - młodego artystę, te dwie osobowości często były ze sobą mylone przez psychologów. Co ciekawe Allen był jedyną osobowością, która paliła i była praworęczna.
Jednak osobowości pożądane, to tylko szczyt góry lodowej, z jakim musiał się zmierzyć Billy. Większym problemem nie tylko dla mężczyzny, ale i dla psychologów, były osobowości niepożądane. A trzeba wspomnieć, że było ich aż 13. Osobowości te nie przestrzegały zasad, które ustalił Arthur i Ragen, a w skrócie nie posiadały one sumienia.
Phil, który był drobnym kryminalistą, Kevin, który między innymi opracował plan obrabowania sklepu farmaceutycznego, Walter, nazywany „myśliwym”. Ponadto Samuel-Żyd, który jako jedyny wierzył w Boga, Marka, który zyskał miano „woła roboczego”, traktowano jak zombie, bo często się „zawieszał”. Steve był oszustem, który potrafił rozśmieszać ludzi, a uważano go za osobowość niepożądaną, ponieważ powodował wiele problemów w rodzinie. Z kolei Lee trafił do grupy osobowości niepożądanych, bo Billy trafił „przez niego” do izolatki, kiedy znajdował się w więzieniu. W tej grupie wyróżnionej przez samego Billego znalazły się także osobowości takie jak: Jason, na początku osobowość ta uspokajała pozostałe, jednak z czasem sam stał się przyczyną sporów. Bobby to marzyciel o kompletnym braku ambicji, a Shawn był niepożądany głównie dlatego, że wydawał tylko brzęczące dźwięki i nie dosłyszał, dlatego też dla innych osobowości był mało przydatny. Martin był snobem z Nowego Jorku, a Timothy pracownikiem kwiaciarni, który po flircie z homoseksualistą ujawnił mu prawdziwą naturę i przedstawił inne osobowości.
Jedną z ”ciekawszych” osobowości niepożądanych była prostytutka April, która namawiała Ragena do zamordowania ojczyma Billego, który to maltretował mężczyznę w dzieciństwie.
Na koniec został nam tzw. Nauczyciel, który nie należał do żadnej grupy. Był on sumą wielkiej 23. Miał on wspomnienia wszystkich osobowości, mógł sobie przypomnieć ludzi i miejsca, z którymi Billy miał do czynienia. Dla psychologów osobowość Nauczyciela była przełomowa w badaniach.
Wszystko to wygląda jak fabuła naprawdę ciekawego filmu i niebawem tak też będzie. W 1988 r. lekarze uznali, że Billy Milligan jest zdrowy i wypuszczono go na wolność. W roku 1996 Billy zamieszkał w Kalifornii, gdzie otworzył nawet własną firmę. Później, co ciekawe, Billy zniknął i przez kilka lat nikt nie mógł go namierzyć. Mężczyzna zmarł w domu opieki w Ohio 12 grudnia 2014 roku, miał 59 lat.
Dla tych, których zainteresowała historia Billego Milligana i nie chcą czekać na premierę filmu „The Crowded Room”, aby dowiedzieć się więcej polecam książkę Daniel Keyes „Billy Milligan”
