tlofb2-400x250

17 listopada odbył się kolejny wykład w ramach cyklu spotkań pod tytułem Europa Una. Europa Una ma na celu poruszanie ważnych dla Europy tematów przez ekspertów, prezentujących swoje doświadczenie i opinie na dane tematy oraz możliwość zabrania głosu w dyskusji i wysłuchania zdania innych uczestników. Tematy spotkań dotyczą spraw powszechnych, które były i są udziałem całych społeczeństw, a nie wąskich grup ekspertów.

Wykład pt. „The United States, NATO, and Ukraine: European Security in a Changing Context”, został poprowadzony przez prof. Yale H. Reguson’a, wybitnego badacza stosunków międzynarodowych i polityki globalizacji. Przyczyną wyboru tematu była 15. rocznica członkostwa Polski w NATO.

Profesor próbował odpowiedzieć na takie - wynikające z dzisiejszej sytuacji w Europie - pytania, jak: rola Polski w NATO, nowa definicja NATO, i  czy NATO - jako najsilniejszy sojusz militarnej obrony - jest w stanie obronić siebie. Powodem takich pytań jest konflikt zbrojny, jaki ma ma miejsce na Ukrainie.

Prof. Ferguson omówił kryzys z trzech stron: po pierwsze, zbadał historyczne tło, wiodące do kryzysu Ukrainy i Rosji, po drugie - USA, NATO i UE, i po trzecie, jak kryzys ewoluował od tego punktu czasowego, kiedy Rosja anektowała Krym.

Rosja i Ukraina są bardzo silnie powiązane w wielu aspektach: kulturalnym, religijnym, mentalnym i historycznym. Na ten ostatni Ferguson zwrócił najwięcej uwagi mówiąc, że te dwa kraje mają identyczną historię, ale różne interpretacje.

Potężna Rosja, ciągle przyciskająca Ukrainę, zabezpieczyła to, że w całym świecie dwoje sąsiadów odbierają jako jedno państwo. Jeden Anglik, opowiada profesor, zapytał w księgarni, na której półce znaleźć książkę o Historii Ukrainy, kiedy księgarz zaproponował mu kupić „Historię Rosji”, tłumacząc, że tam na pewne jest rozdział o Małorosji, czyli Ukrainie.

Krym, od dawna posiadający w umysłach późnych zwolenników imperializmu osobliwą pozycję „ogród rozkoszy”, na początku XXI wieku został punktem zetknięcia kilku sposobów interpretacji historii, która okazała się nie zamrożonym w szkle zjawiskiem, a ruchomą, prawie żywą strukturą.

To, że ziemia z ciągle zmieniającymi się właścicielami, tak łatwo została odebrana u naszego wschodniego sąsiada, Ferguson objaśnia jako skutek kilku zjawisk. Najgłówniejsze to: bezproblemowa interwencja zbrojna Rosji na terytorium Gruzji w 2010 roku (a także późniejsze konflikty z  Abchazją i Syrią), wewnętrzna niespójność Sojuszu w rozwiązaniu konfliktów w Libii i jego spowolniona reakcja na te wydarzenia. Niewystarczająco szybka reakcja nie wywołała potrzebnego efektu i spowodowała początek jakby II Zimnej Wojny, która w kolei zabezpiecza Putinowi możliwość prowadzenia dalej wojny hybrydowej, - to znaczy, wykorzystując metody nie tylko militarne, lecz także polityczne, informacyjne i humanitarne. To nie jest jego wynalazek - coś podobnego robili naziści, kiedy przekraczali granice Ukrainy w 1941 roku, zbierając brawa jako wyzwoleńcy, a mając w planach wywieźć „wyzwolony naród” na niewolniczą pracę do Niemiec. Aby powstrzymać Putina, Sojusz potrzebuje nowej strategii, a świat zachodni musi wykazać się większym zdecydowaniem, popartym rozszerzoną gotowością podjęcia działań militarnych.prof. Yale Ferguson

Profesor Yale H. Ferguson jest wykładowcą Katedry Spraw Globalnych Uniwersytetu Stanowego Rutgersa oraz emerytowanym profesorem Spraw Globalnych i Międzynarodowych. Pełnił stanowisko profesora Politologii, a w latach 2002-2008 również dyrektora Katedry Spraw Globalnych. Jest także Honorowym Profesorem Uniwersytetu w Salzburgu.

Wraz z Richardem W. Mansbachem jest współautorem następujących pozycji: “Globalization: The Return of Borders to a Borderless World?”, “A World of Polities; Remapping Global Politics”,The Elusive Quest Continues”, “Polities; The Elusive Quest; The State,Conceptual Chaos, and the Future of International Relations Theory” oraz “The Web of World Politics”.

Komentarze