„Cienie – żyjmy tak, abyśmy nie musieli tłuc za sobą luster”
Spektakl teatralny stworzony w całości przez uczniów może się wydawać jednym, wielkim koszmarem. Na szczęście, uczniowie 1 LO w Rzeszowie, są tak wybitnie utalentowani, że spektakl udał się znakomicie. Gra aktorska była na bardzo dobrym poziomie, podszycie psychologiczne potrafiło wzruszyć, jak i rozśmieszyć, zwłaszcza gdy znamy aktorów na co dzień.
Sztuka przedstawia ostatni dzień grupy terapeutycznej w szpitalu psychiatrycznym. Lekarz prowadzący spotkanie daje każdemu z uczestników za zadanie stanąć przed lustrem i zmierzyć się z samym sobą, aby móc dobrze rozpocząć nowy etap w swoim życiu i zamknąć poprzedni. Każdy z nich staje przy lustrze i dopadają go jego największe demony przeszłości. Jest ukazany cały przekrój naszego społeczeństwa. Od chłopaka, który czyta pamiętnik swojej chorej dziewczyny zmarłej na raka. Prostytutki, która zmusza również swoją siostrę do tego zawodu, co wywołuje dalekosiężne konsekwencje. Księdza, który nie starając się nawet zrozumieć swojej spowiedniczki, wyzywa ją, przyczyniając się do tragedii. Męża zdradzającego swoją żonę, który nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, do czego to prowadzi. Matkę alkoholiczkę, dla której dużo cenniejszy jest alkohol niż potrzeby jej kochanego synka. Aż do ćpuna, który stracił swoją sławę i karierę, spadając na samo dn. Jedni widzą osoby, które stracili, skrzywdzili, które ucierpiały w konsekwencji ich czynów, inni po prostu swoje sumienie. Całość dopełnia zakończenie, które zatrzymuje widza w fotelu i skłania do tylu refleksji, że nawet nie jest w stanie do końca zorientować się, że sztuka dobiegła końca.
Ta krótka, chaotyczna historia w cudowny sposób ukazuje, jak ogromne skutki mogą mieć nasze czyny, ale także jak okoliczności życiowe mogą doprowadzić nas do szaleństwa. Nasze emocje, zmysły nie są odporne na niektóre zdarzenia, jak śmierć czy utrata kogoś. Pomimo tego, jak zagmatwane i trudne mamy życie, każdy z nas jest taki sam. Wszyscy mamy uczucia, mamy prawo kochać, nienawidzić, mieć swoje zdanie oraz marzenia, czasami skutki mogą być tragiczne, jednak to nie czyni nas wyrzutkami społeczeństwa. Myślę, że każdy z nas ma jakąś swoją tragedię życiową, z którą nie może się pogodzić albo nie potrafi się zmierzyć. Nie bójmy się zmierzać z tymi demonami, bo własnie oddalanie tego i wmawianie sobie, że nie ma problemu, niszczy nas najbardziej, a to nie jest nic dziwnego, bo każdy z nas w głębi jest taki sam.
Klimat wspaniale zbudowała muzyka grana na żywo, przez kolejną uczennicę 1 LO w Rzeszowie. Muzyka była idealnym dopełnieniem klimatu. Dużą rolę odegrały też piosenki śpiewane przez niektórych aktorów. Naprawdę aż trudno uwierzyć, że nawet scenariusz do tej mądrej i poruszającej sztuki stworzyła również uczennica tego samego liceum. Stworzenie tego dzieła przez utalentowanych, młodych ludzi daje nadzieję, że nasze pokolenie jednak ma ambicje i pomysły, że nie spędza całego życia przed komputerem. My potrafimy się zmobilizować i stworzyć coś wspaniałego, co poruszy najtwardsze serca i skłoni do refleksji nad życiem nawet najbardziej ograniczone umysły.
