Ciasna czołówka, ale to Raków Częstochowa po zwycięstwie w wyjazdowym meczu będzie grał w barażach o I ligę.

Zacięty mecz wyjazdowy z Siarką Tarnobrzeg dał klubowi z Częstochowy szansę gry o zaplecze Ekstraklasy. Mimo, że pierwszą połowę Raków przegrał to w drugiej to oni wbili przeciwnikom do siatki dwie bramki i cieszyli się z wyjazdowej wygranej.

Już po 9 minutach gry, Raków mógł przegrywać po sytuacji Roberta Tunkiewicza. Raków był zupełnie zdezorientowany w trakcie dwóch pierwszych kwadransów. Tylko dzięki świetnym interwencją Mateusza Kosa Częstochowianie nie przegrywali . Kos dał pokaz swoich umiejętności w kilku stu procentowych sytuacjach zawodników z Siarki.
Jednak Robert Tunkiewicz przypomniał o sobie w 36 minucie gry i tym razem nie dał szans bramkarzowi Rakowa i to Siarka prowadziła 1:0. Raków nie zdołał wywalczyć żadnej ciekawej sytuacji do końca pierwszej połowy.

Druga część spotkania to odmieniony Raków Częstochowa, zdeterminowani zawodnicy i pomagający z ławki trenerskiej Radosław Mroczkowski. Piłkarze spod Jasnej Góry pokazali jak bardzo zależy im na zwycięstwie. Już w 51 minucie na tablicy wyników widniał rezultat 1:1. Wojciech Okińczyk z najbliższej odległości skierował piłkę do siatki. Asystował Robert Brzęczek. Odrabiania strat ciąg dalszy. Mocne naciski ze strony Rakowa i szybkie kontry Siarki. Tylko 3 żółte kartki pokazane w całym meczu. 2:1 – 90 minuta spotkania. W pole karne wpada Wojciech Reiman i z 11 metrów pakuje piłkę koło słupka. Zapewnia Częstochowie zwycięstwo, 3 punkty i daje możliwość gry w barażach z Pogonią Siedlce.

14 czerwca w Siedlcach odbędzie się pierwszy mecz barażowy. W naszym mieście mecz odbędzie się tydzień później w niedziele. Walka o I ligę trwa i Raków powoli pnie się ku górze.

Komentarze