Każda z nas na wiosnę robi porządki w szafie - albo przynajmniej próbuje. Jednak nie zawsze wiadomo co zrobić z taką ilością niepotrzebnych nam już ubrań. 13 czerwca to wspaniała okazja, aby przejrzeć garderobę i wystawić się na Babim Targu w Galerii Przymorze.

Kto? Po co?
Babiląd - organizator przedsięwzięcia, to ośrodek rozwoju osobistego kobiet. Powstał osiem lat temu w Poznaniu dzięki Joannie Stankiewicz i Annie Przygockiej. Obie panie są feministkami, ich priorytetem w działaniu są prawa człowieka, głównie kobiety. Chcą, aby płeć piękna była traktowana na równi z mężczyznami. Poza tym interesują się kulturą i sztuką. Ich działalność zaczęła się właśnie od Babiego Targu, czyli spotkania kobiet, które chcą się pozbyć ubrań lub zdobyć coś nowego do swojej kolekcji. Choć historia krótka, to ciągle się rozwijająca. Dziś poza miastem koziołków można spotkać owoce ich pracy w Gdańsku, Bydgoszczy, Szczecinie czy Kaliszu. Pani Joanna wraz z panią Anną organizują także kursy krawieckie, wymianę ubrań i zabawek dziecięcych oraz Babską Muzę, czyli spotkania filmowe dotyczące niewiast.

Jak?
By wziąć udział w Targu nie potrzeba wiele. Jeśli gdańszczanka chce oddać/wymienić/sprzedać za niewielką sumę ubrania czy biżuterię powinna zarejestrować się na stronie www.babitarg.com, poczekać na zwrotnego maila z numerem rejestracji i stawić się 13 czerwca o godzinie 11 w Galerii Przymorze znajdującej się przy ulicy Obrońców Wybrzeża 1. Jeśli chcemy upolować coś niepowtarzalnego, po prostu przychodzimy od godziny 12 do 15 i szukamy. Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny.

Co dalej?
Każda z pań może przynieść dwie torby ubrań. Doskonale wiemy, że nikt nie potrafi spakować się lepiej od kobiety. Podobno (jak sądzą panowie) nasze torby mają niekończące się dno. Dlatego też asortyment będzie duży i zapewne nie uda się przehandlować wszystkiego. Rzeczy, które pozostaną będzie można przekazać Fundacji Droga zajmującej się pomocą bezdomnym i pokrzywdzonym przez los.

Komentarze